rury do przyłacza wodnego
Przyłącze kanalizacyjne mam. Super!!! Jeżeli chodzi o wodne to lipa. W papierach gminnych widnieje zuspełnie co innego niż jest w realu. Sąsiad , u którego znajduje się studzienka pozwolił się nam wpiąć. Po rozkopaniu okazało się , że niestety zamiast rur 90 są u niego 60, potem reduktor i odchodza od niego rury 32. Istny szok!!!! Więc my nie możemy się podpiąć, bo zabraknie wody dla pozostałych gospodarstw. Po ostrej wymianie zdan w Urzędzie Gminy i wielkim zdziwieniu osob tam pracujących musieliśmy poszukać alternatywy. Znalazła się u sąsiada na działce nieco wyżej. Sąsiad po kilku przemyślanych nocach zgodził się na pociągnięcie rur od jego studzienki ( za odpowiednią gratyfikacją). Tylko jeszcze myśli ile by to miało być... Może Wy się orientujecie ile taka pomoc może kosztować? Bo jak na razie zero odzewu, a czas goni. Koszty zaczęły wzrastać. Osobne kopanie pod kanalizę i osobne pod wodę. I to drugi koniec, lekko pod górkę. Koszt kanalizy: koparka plus piasek 3800 zł, rury - 3200zł, Robocizna 900 zł. Teraz koszty przyłącza wody. I tak kasa idzie w kanał hehehe.
Komentarze